Na zawsze!!! czyli poznaj, pielęgnuj bądź!

Kategorie: Tak na serio

na zawszeW piątek 13 VI po raz drugi na Olimpijskiej gościli Kasia, Mariusz i Iruś Marcinkowscy. Poprowadzili kolejne spotkanie z cyklu „TAK na serio”, którego tematem były słowa – NA ZAWSZE! czyli poznaj, pielęgnuj, bądź! Podczas konferencji mówili o tym jak troszczyć się o małżeństwo, aby wytrwać w miłości, wymianie darów, odpowiedzialności oraz wypowiedzianej słowami przysięgi małżeńskiej decyzji.

Podstawą pielęgnacji małżeństwa jest POZNAWANIE, ciągłe zainteresowanie małżonkiem, ciągłe odkrywanie go na nowo, bo przecież człowiek jest w swojej istocie dynamiczny, zmienia się, podlega wpływom otoczenia, wydarzeń, czasu, okoliczności. To ciągłe poznawanie związane jest z odpowiedzialnością z tę drugą osobę, odpowiedzialnością, aby pomagać mu stawać się lepszym, rozwijać się. Ważne jest aby wzajemnej ciekawości nie ograniczać do pierwszego etapu miłości, ale żeby w różnych formach była obecna w fazie kryzysu, znudzenia, rodzicielstwa, oraz każdej innej. Miłość nie jest bowiem dana raz w darze ale jest procesem, który wymaga ofiary (w pozytywnym rozumieniu jako przestrzeń darowania siebie) i determinacji. Przecież różnice, fascynujące na początku, a z czasem drażniące, przy spojrzeniu pod odpowiednim kątem często okazują się wartościowe i potrzebne. Trzeba być uważnym na siebie nawzajem, na zmiany jakie zachodzą w drugiej osobie, ale także na siebie samego. Musimy odkrywać siebie jako kobietę / mężczyznę, poznawać swoje traumy i zranienia, swoje nawyki i potrzeby oraz swoją płodność, by móc je następnie zaakceptować. Poznanie i akceptacja siebie samego jest konieczna do budowania relacji w odpowiedzialności.

Wzajemne poznawanie się prowadzi niechybnie do odkrywania różnić. RÓŻNIMY SIĘ i to jest piękne! Różnimy się nie tylko ze względu na swoją płeć. Różnimy się ze względu na wychowanie, na osobowość,  ze względów biologicznych. Każdy z nas wyniósł z domu inne zwyczaje, rytuały, przeżywanie świąt, inne wzorce rodzicielstwa i małżeństwa, inne podejście do uczuć, emocji, wiary, czy chociażby inne sposoby komunikacji. Pod względem osobowości również nie ma dwóch takich samych osób – jedni są prymalni, inni sekundalni, jedni towarzyscy inny separatywni. W związku z tym inaczej reagujemy na poszczególne sytuacje. Nasza fizjologia i anatomia są również bezlitosne jeśli chodzi o mnożenie różnic – nie jesteśmy tacy sami pod względem widzenia peryferyjnego, rozpoznawania kolorów, mowy ciała. Inne mamy potrzeby komunikacyjne – kobieta zwykle mówiąc wyraża siebie, swoje przeżycia i emocje, mężczyzna zaś bezpośrednio przekazuje komunikat. Inna jest dynamika zmian – u kobiet amplituda zmian jest duża zarówno w ciągu cyklu, kiedy zmiany hormonalne wpływają na sferę ciała, umysłu i emocji, jak i w ciągu życia, co również związane jest z gospodarką hormonalną i płodnością, a co za tym idzie silniej odczuwa swoje ciało, przemijanie. Poznanie, zrozumienie i zaakceptowanie wszystkich tych różnic jest pomocne przy rozwiązywaniu konfliktów, ale również przy budowaniu relacji miłości między małżonkami.

Jak już było wspomniane miłość nie jest dana jednorazowo na zawsze ale trzeba o nią bez ustanku dbać. By małżeństwo było szczęśliwe, by miłość małżeńska była na zawsze trzeba ją PIELEGNOWAĆ. Często, gdy minie już pierwsza euforia po ślubie, pojawia się monotonia, wręcz nuda, a relacje zaczynają koncentrować się wokół negatywnych emocji – wzajemnych niespełnionych oczekiwań, konfliktach, kryzysach i problemach dnia codziennego. Dlatego tak ważne jest by budować małżeństwo na dobrych rytuałach. Znajdźmy czas by regularnie wzbudzać pozytywne emocje – RANDKUJMY! Nie pozwólmy sobie na wymówki – czas dla siebie, czas na rozmowę, na wzajemne poznawanie się, skupienie się na współmałżonku jest nieodzowny w budowaniu szczęśliwego związku. By wzajemnie się poznawać, by prawidłowo rozwiązywać konflikty ROZMWIAJMY. Skuteczna i satysfakcjonująca komunikacja charakteryzuje się:

– pozytywnymi komunikatami

– mówieniem „JA” (wzbudzanie chęci pomocy) zamiast „TY” (wzbudzanie kontrataku i obrony)

– komunikowaniem potrzeb i stanowczym NIE dla domysłów

– NIE dla bagatelizowania, wyolbrzymiania, generalizowania

– mówieniem o emocjach

– rezygnacją z moralizatorskiego tonu

– szukaniem wciąż nowych dróg komunikacji (rozmowy w różnych miejscach, w różnych okoliczność, unikaniem tego samego tonu)

Jednak nikły będzie skutek tych wszystkich starań jeśli zaniechamy jednego: OKAZYWANIA MIŁOŚCI. Troska o małżeństwo to także afirmacja, dotyk, czułe gesty, wspólny czas, drobne przysługi, prezenty. Szkodliwe dla miłości jest chowanie urazów, wypominanie, cofanie się w przeszłość, PRZEBACZAJMY więc. I nie zapominajmy, że w małżeństwie aby WYGRAĆ, trzeba wygrać razem, trzeba grać w jednej drużynie, trzeba stać po jednej stronie barykady, trzeba odrzucić rywalizację.

Mężu, żono – BĄDŹ! Bądź troskliwy i uważny, bądź obecny i otwarty, bądź sobą i dawaj siebie w darze (bądź też gotowy dar drugiej osoby przyjmować), bądź płodny (w okazywaniu miłości). Bądź NA ZAWSZE!!!