Siloe, czyli tajemnica modlitwy

Perykopa o uzdrowieniu niewidomego od urodzenia, opisana w 9 rozdziale Ewangelii św. Jana, jest pełna głębokich tajemnic, które od samego początku przyciągały uwagę chrześcijan, tak iż stała się ona jednym z kluczowych tekstów wtajemniczenia chrześcijańskiego w ramach katechumenatu i katechezy chrzcielnej.

Jak się nie zgubić

Benedykt XVI w kolejnych przemówieniach podczas ŚDM wyjaśniał, co oznacza zakorzenienie swojego życia w Chrystusie.

Przestrzegał też młodych przed wpadnięciem w pułapkę bylejakości współczesnego świata. Trzeba od razu zauważyć, że różnorodności i wielokulturowości jako takiej Papież się nie boi. Madryt w przemówieniu powitalnym nazwał miastem „kosmopolitycznym”, od razu jednak dodając: „i zawsze otwartym”. To od nas i od tego, czy odnajdziemy właściwy drogowskaz, zależy, czy wielość ofert, jakie kieruje rzeczywistość, przyniesie duchowe wzbogacenie czy wyprowadzi nas na manowce.

Wzywanie świętych a Boża Wszechobecność

Czy tylko Bóg jest wszechobecny?
Poproszono mnie, bym zastanowił się nad następującym problemem: Tylko Bóg jest wszechobecny. Czy zatem wzywanie świętych nie jest sprzeczne z tą prawdą? Czy kiedy w tym samym czasie w wielu różnych miejscach modlimy się do świętego Antoniego albo do jakiegoś innego świętego, nie traktujemy świętych tak, jakby oni – podobnie jak sam Bóg – byli wszechobecni?

Siedem darów Ducha

Kardynałowi C. M. Martiniemu, któremu wiele z poniższych intuicji zawdzięczam
Babcia moja, Matylda, autorka wielu powiedzeń, które zapamiętałem na zawsze (jak ufam), mawiała do mnie i tak: Synek, rzykej dycki do Ducha Świyntego o siedym darów, to nie bydziesz tromba (co się przekłada: „Proś, synku, stale Ducha Świętego o Jego siedem darów, a unikniesz głupoty”). W tej cudownej radzie, żartobliwie sformułowanej (z typowym dla południowego Górnego Śląska poczuciem humoru), kryła się niebywała mądrość. Oto bowiem takie przesłanie zawiera babcina rada – lekiem na głupotę jest nie tyle wiedza i spryt, co jedynie Bóg. Mądrość jest w swej głębi darem z wysoka, darem, który można wyprosić…

Czy bycie mamą jest trendy?

Macierzyństwo zaprzeczeniem egoizmu
Od pewnego czasu polska prasa kobieca lansuje nowy styl życia. Dzisiejsza kobieta, osoba wyzwolona, daleko odbiega od dawnego portretu matki Polki. W nowym, radosnym świecie nie ma miejsca na zniewalające macierzyństwo, sprowadzające cierpienia, wyrzekanie się przyjemności. Jest to dość zaskakujące, zwłaszcza w Polsce, gdzie współczynnik dzietności jest najniższy w Unii Europejskiej.

NIE ZAGŁUSZAJ TEGO GŁOSU

O tym jak rozpoznać powołanie rozmowa z ojcem Stanisławem Jaroszem, paulinem, proboszczem parafii św. Ludwika we Włodawie
Mały Gość: Kogo Pan Bóg powołuje?
Ojciec Stanisław Jarosz: – Każdy, kto przyjął chrzest jest powołany do tego, by być uczniem Pana Jezusa.

Jesteś u celu

Nie raz w wielkim natłoku intensywnego życia w ciągłym pośpiechu zdarza się, że przychodzi dzień, kiedy wszystko nagle zastyga, zatrzymuje się jak ruch uliczny na światłach. Każdy z nas jak samochód czy pieszy pędzi w jakimś bliżej nieokreślonym kierunku, aż w końcu w tym całym hałasie codziennych zajęć, obowiązków stopuje nagle jakby na sygnał syreny, albo jakiegoś mocnego czerwonego światła.

Papież Miłosierdzia

Nieprzypadkowo beatyfikacja Jana Pawła II została ustalona na 1 maja. Tego dnia przypada ustanowione przezeń Święto Miłosierdzia Bożego. Papież zmarł w jego wigilię w 2005 r. Cały pontyfikat był w szczególny sposób naznaczony rysem miłosierdzia, zaś jego symbolicznym zwieńczeniem stało się ofiarowanie świata Bożemu miłosierdziu w 2002 r.

Co by było gdyby Chrystus nie zmartwychwstał?

Rzecz miała miejsce na Bliskim Wschodzie. Młody archeolog dokonał odkrycia starożytnego grobu. Znalezione szczątki nie pozostawiały cienia wątpliwości: sarkofag przykrył człowieka w wieku około trzydziestu lat, mężczyznę, którego szkielet wyraźnie przypominał o męce i ukrzyżowaniu. Czyżby Chrystus nie zmartwychwstał?