Im dalej w las…

     Pewien ubogi drwal ledwie wiązał koniec z końcem, sprzedając tę przygarść chrustu, jaką zbierał co dnia w pobliżu swojej chatki. Pewnego razu jeden taki powiedział mu:      – Czemu nie wejdziesz głębiej w las? Czyżbyś się bał?      I choć drwal rzeczywiście się bał, słowa nieznajomego pobudziły go do działania. Wszedł dalej w las….

W rocznicę śmierci

     Jewien człowiek, który miał wiele do powiedzenia, ale nie wiedział, jak to uczynić, przeżył swoje życie w cieniu. Inny człowiek, który nie miał nic do powiedzenia, ale umiał dobrze mówić, stał się sławny i szanowany.      Minęło wiele lat od ich śmierci. Po człowieku, który nie miał nic do powiedzenia, pozostało wspomnienie i wielki…

Trzy anioły

     …Lubiłem święta – powiedział pierwszy anioł – były jasne i rodzinne… Pamiętam był stół a na nim pyszności… Było wielkie drzewo z dziwnymi ozodobami. Był śmieszny czerwony człowiek z figlarną brodą aż do ziemi, stary pewnie więc i mądry – dobry kochany dziadzio i zawsze dostawałem maleńką rzecz i całe morze czułości… Było wtedy…

Kapliczka

     Przyszedł wtorek. Pomyślałam sobie, że to kolejny dzień, który nic nie wniesie w moje życie. Postanowiłam, więc wziąć rower i jechać w nieznane. Dotarłam do małej wioski. Przy jednym z domów zobaczyłam śliczną kapliczkę wraz ze zdjęciem małego dziecka. Przystanęłam na chwilę. Po chwili podeszła do mnie mała dziewczynka Maria mająca około 10 lat….

Rozwinięte skrzydła

     Za górami, rodzina orłów mieszkała sobie w lesie. Mama orzeł, mały orzełek i tata orzeł, który był przedstawicielem wszystkich zwierząt w lesie. Znany, lubiany, mimo, iż był silny, to nikim nie gardził, ani nie unosił się dumą, że jest kimś ważnym. Po prostu prowadził swoje życie – w normalny sposób. Mały orzełek patrząc się…

Powstanie uśmiechu

     Bóg stworzył świat doskonały, lecz smutny. Ptaki nie świergotały, wszystko było szare, ludzie żyli w złości i gniewie, a za razem w smutku. Stworzyciel świata postanowił to zmienić. Nie chciał, by jego dzieło, nad którym tak się napracował, opanowało zło i nienawiść.      Stworzył aniołów, by rozweselali świat. Pierwszego z nich nazwał Śmieszkiem. Nie…

Dłoń i piasek

     Trzynastoletni Tomek spacerował plażą razem ze swą matką.      W pewnej chwili zapytał:      – Mamo, jak można zatrzymać przyjaciela, kiedy w końcu uda się go zdobyć?      Matka zastanowiła się przez chwilę, potem schyliła się i wzięła dwie garście piasku. Uniosła obie ręce do góry; zacisnęła mocno jedną dłoń: piasek uciekał jej między…

O górze nie do zdobycia

     Była sobie raz, opodal miasteczka, bardzo wielka góra, tak wysoka, że tylko z rzadka można było dojrzeć jej szczyt. Każdy młodzieniec w głębi serca ogromnie pragnął na nią wejść, ale starcy byli temu przeciwni. Powiadali, że nie tylko przedsięwzięcie to jest ciężkie, ale wręcz zbyteczne; cóż takiego może się znajdować na szczycie tak wielkiej…

Zraniona nastolatka

     Porzucona niegdyś przez matkę nastolatka miała ogromne kłopoty z zaakceptowaniem rodziny, którą, notabene po wielu żmudnych poszukiwaniach, odnalazła.      Nie potrafiła pokochać swojej matki, ponieważ zawsze ilekroć chciała to uczucie wyrazić słowem lub nawet czynem, pojawiała się nienawiść, złość i wszelkiego rodzaju uprzedzenia. Pojawiało się także uczucie buntu wobec Pana Boga, którego młoda dziewczyna…

Zwyczajny gest

     Pewnego dnia Mark, wracając ze szkoły, zauważył chłopca, który potykając się, upuścił wszystko, co taszczył ze sobą – sterty książek, dwa swetry, kij baseballowy, rękawice i mały kieszonkowy magnetofon. Podszedł do niego i pomógł pozbierać rozrzucone szpargały, a ponieważ, jak się okazało, szli w tym samym kierunku, pomógł chłopakowi nieść część bagażu. Po drodze…