Mój syn

     Pewnego dnia, w wypadku samochodowym zginęła młoda kobieta. Gdy szła do nieba, podziwiała tamtejsze piękno i spokój jednak nie chciała tu być. Uważała, że jest jeszcze za młoda, aby umierać. Zatrzymała się przed brama do Królestwa Niebieskiego. Spośród obłoków jej oczom ukazał sie Pan Bóg. W ręku trzymał coś, co wyglądem przypominało malutki monitorek….

„Straciłem dwa dolary”

     Mąż i żona pojechali z wizytą do przyjaciół do innej części kraju i zabrano ich na wyścigi. Oczarowani widokiem ścigających się koni, robili oni cały wieczór zakłady, aż zostały im tylko dwa dolary.      Następnego dnia mężczyzna przekonał żonę, żeby mu pozwoliła iść samemu na tor. W pierwszym wyścigu biegł koń, na którego zakłady…

Dwa wiadra u studni

     Dwa wiadra spotkały się przy studni. Jedno wyglądało jakoś markotnie.      – Co się stało? – zapytało drugie ze współczuciem.      – Ach! – westchnęło tamto posępne. – Strasznie już mam dosyć tego ciągania do studni. Żebym nie wiem jąk było pełne, ciągle tu wracam puste.       Drugie wiadro zaśmiało się.      – To…

Siedem darów Ducha

Kardynałowi C. M. Martiniemu, któremu wiele z poniższych intuicji zawdzięczam
Babcia moja, Matylda, autorka wielu powiedzeń, które zapamiętałem na zawsze (jak ufam), mawiała do mnie i tak: Synek, rzykej dycki do Ducha Świyntego o siedym darów, to nie bydziesz tromba (co się przekłada: „Proś, synku, stale Ducha Świętego o Jego siedem darów, a unikniesz głupoty”). W tej cudownej radzie, żartobliwie sformułowanej (z typowym dla południowego Górnego Śląska poczuciem humoru), kryła się niebywała mądrość. Oto bowiem takie przesłanie zawiera babcina rada – lekiem na głupotę jest nie tyle wiedza i spryt, co jedynie Bóg. Mądrość jest w swej głębi darem z wysoka, darem, który można wyprosić…

Dzielenie się najlepszym ziarnem

     Pewien rolnik, którego kukurydza zawsze dostawała pierwszą nagrodę na Targu Stanowym, miał zwyczaj dzielenia się swym najlepszym ziarnem z wszystkimi rolnikami w okolicy.      Kiedy zapytano go dlaczego, powiedział:      – „To jest doprawdy w moim własnym interesie. Wiatr zdmuchuje pyłek i niesie go z pola na pole. Więc jeśli moi sąsiedzi uprawiają kukurydzę…

O papudze i braminie

     Pewien człowiek nauczył swoją papugę paru słów. Co ranka, kiedy się do niej zwracał, ptak odpowiadał niezmiennie:      – Czyżbyś w to wątpił?      Kiedyś ów człowiek zaniósł papugę na targ, bo chciał ją sprzedać. Pewien bramin, zadziwiony miękkością jej piór i ostrymi kolorami, zapytał sprzedającego, ile za nią chce.      – Sto rupii…

Czy wiesz kim jestem?

     „Nigdy nie zrobiłem nic złego, ale przeze mnie ginęli ludzie, tonęły okręty, płonęły miasta, upadały rządy, przegrywano bitwy, a niektóre kościoły zamknięto.      Nigdy nie zadałem ciosu, ani nie wypowiedziałem złego słowa, ale z mojego powodu rozpadały się rodziny, zamierał dziecięcy śmiech, żony wylewały gorzkie łzy, zapominano o rodzeństwie, a rodzice umierali zrozpaczeni.     …

Czy bycie mamą jest trendy?

Macierzyństwo zaprzeczeniem egoizmu
Od pewnego czasu polska prasa kobieca lansuje nowy styl życia. Dzisiejsza kobieta, osoba wyzwolona, daleko odbiega od dawnego portretu matki Polki. W nowym, radosnym świecie nie ma miejsca na zniewalające macierzyństwo, sprowadzające cierpienia, wyrzekanie się przyjemności. Jest to dość zaskakujące, zwłaszcza w Polsce, gdzie współczynnik dzietności jest najniższy w Unii Europejskiej.

NIE ZAGŁUSZAJ TEGO GŁOSU

O tym jak rozpoznać powołanie rozmowa z ojcem Stanisławem Jaroszem, paulinem, proboszczem parafii św. Ludwika we Włodawie
Mały Gość: Kogo Pan Bóg powołuje?
Ojciec Stanisław Jarosz: – Każdy, kto przyjął chrzest jest powołany do tego, by być uczniem Pana Jezusa.

Jesteś u celu

Nie raz w wielkim natłoku intensywnego życia w ciągłym pośpiechu zdarza się, że przychodzi dzień, kiedy wszystko nagle zastyga, zatrzymuje się jak ruch uliczny na światłach. Każdy z nas jak samochód czy pieszy pędzi w jakimś bliżej nieokreślonym kierunku, aż w końcu w tym całym hałasie codziennych zajęć, obowiązków stopuje nagle jakby na sygnał syreny, albo jakiegoś mocnego czerwonego światła.