Modlitwa o siły

Panie Boże dodaj mi siły i odwagi bym nie stracił równowagi duszy, bo moje serce przez grzech się kruszy. Wejrzyj w moje życie bym dobrze przez nie kroczył, bym nikogo ze złej strony nie zaskoczył. Boże daj mi odwagi i siły bym dla bliźnich był miły, bym dawał innym siebie, gdy będą w potrzebie. Nad…

Studnia

     Pewien człowiek wpadł do studni, z której nie mógł się wydostać.      Jakaś osoba o dobrym sercu, która przechodziła tamtędy powiedziała: Bardzo mi przykro z twego powodu. Uczestniczę w twoim nieszczęściu.      Pewien polityk, zaangażowany w sprawy społeczne, przechodząc obok studni powiedział: To logiczne, prędzej czy później ktoś musiał tam wpaść.      Człowiek pobożny…

Stworzone dla siebie

     Pewien człowiek powiedział do proroka:      – Trudno mi uwierzyć w Bożą miłość.      – Dlaczego?      – Ponieważ nie czuję się jej godzien.      – Co to ma do rzeczy? Jeśli miłość Boża wychodzi ci z serca, nie możesz wątpić, że także Bóg odczuwa miłość do ciebie, nie możesz klaskać jedną ręką. Przecież…

Pastor i szewc

     Pewnego razu pastor przechadzał się ulicami swojej nowej parafii, żeby lepiej poznać jej mieszkańców. Jednym z pierwszych miejsc, które odwiedził, był zakład szewski.      Pastor wdał się z szewcem w rozmowę, używając niekiedy dość górnolotnych wyrażeń teologicznych. Szewc odpowiadał z głębokim zrozumieniem i przenikliwością, które zdumiały duchownego.      – Nie powinien pan zajmować się…

Chciałabym urodzić się niewidoma!

     Kompozytorka hymnów, Fanny Crosby, dała nam ponad 6000 pieśni gospel. Chociaż jako sześciotygodniowe niemowlę na skutek choroby straciła wzrok, nigdy nie stała się zgorzkniała.      Pewnego razu kaznodzieja współczująco zauważył:     – Myślę, że to wielka szkoda, że Mistrz nie dał Ci wzroku, gdy obsypał Cię tyloma innymi darami.     Wtedy ona odpowiedziała szybko: – Czy…

Sukces

     Na pokładzie pewnego statku płynącego do Stanów Zjednoczonych wracał pewien misjonarz, który spędził wiele lat w Chinach oraz znany śpiewak, który był tam tylko dwa tygodnie. Kiedy dopłynęli do Nowego Jorku, misjonarz ujrzał wielki tłum wielbicieli oczekujących powrotu śpiewaka.     – Panie, nie pojmuję tego – mruknął rozgoryczony nieco. – Poświęciłem Chinom czterdzieści dwa lata…